Czarny Charakter - Motor Lublin

Moje dzieciństwo, dojrzewanie, dorosłość i pewnie starość...

Wesołe jest życie staruszka... póki jeszcze może

Ludzie podziwiają albo pukają się w głowę...
Ja czuję, że mam pod skórą to samo co ci dżentelmeni... To po prostu jest...

Dzisiaj prawdziwych zim już nie ma

A i zakatarzonego cyklistę coraz ciężej spotkać... Co nie znaczy, że pojedyncze przypadki się nie trafiają. A i owszem jak widać :D...