Nie wiecie przypadkiem co u Knightera?

Mała podpowiedź - to co tutaj, jest już mocno nieaktualne...


Obiło mi się o uszy, że David wykombinował coś, czego niewielu się spodziewało. Ale to dobrze. Zamieszanie czasami jest wskazane bo przeciwdziała nudzie i krzyżuje plany hazardzistom :).
Druga refleksja jest taka, że po strąceniu go z piedestału światowego czempionatu, David poszukuje środka, żeby móc zrobić wielki come back. Będzie mu bardzo ciężko biorąc pod uwagę, że jego "kat" dysponuje wyborną formą, a sukcesy jakie osiąga tworzą obraz jego niepodważalnej pozycji na arenie endurocross. Mowa oczywiście o niejakim Tadeuszu B. na którego też czyha wiele pułapek. Jeśli scenariusz z jego dominacją zacznie się powtarzać co sezon to (chociaż z całego serca mu tego nie życzę) może Tadka spotkać niemiła sytuacja zwana efektem "bij mistrza". Doświadczyło tego wielu wybitnych sportowców (w tym David Knight) a ich kariery zdegradowane zostały do miana największych wpadek... Ale nie o tym przecież mieliśmy...

Knighter ma pomysł. Obserwujmy i kibicujmy temu utalentowanemu motocykliście. Niech dowiedzie, że nie powiedział ostatniego słowa. Zacieram ręce na sezon 2013, może być ciekawie :).

A co Wy na to, że >David pojedzie na czerwono<?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

UWAGA! Aby dodać komentarz nie musisz się logować. Wystarczy kliknąć na opcję Nazwa/adres URL i wpisać swoje imię lub ksywkę.
Śmiało! :)
Każdy wpis musi być zatwierdzony więc proszę o cierpliwość. To dla dobra kultury dyskusji i zachowania pewnych standardów na blogu. Innymi słowy - admin nie śpi, żeby pisać mógł ktoś ;P.